C

Centrum Warszawy w obiektywie aparatu fotograficznego zainstalowanego w telefonie komórkowym. Rozdzielczość niska, słabe parametry, możliwość ustawienia przesłony i czasu otwarcia migawki praktycznie żadna. Efekt można podziwiać w galerii fotografii, do której prowadzi button poniżej.

Galeria Zdjęcia po retuszu

Takie zdjęcia rozmyte, w większości nieostre i ze spłaszczoną paletą barw mają swoją niepowtarzalną atmosferę. Świetnie nadają się na miniatury, jako grafiki na strony internetowe lub do wydruku, na plakaty. Zdjęcia, które tylko imitują pewną atmosferę w zarysach pozostawiają więcej miejsca na wyobraźnię dla ich odbiorcy. Nie są dosłowne, nie przygniatają maksymalną ilością detali, gdyż ich nie widać. Oko rejestruje obraz i szybko przetwarza na stan emocjonalny. Taka zasada, że im mniej tym (paradoksalnie) więcej często się sprawdza.

Fotografie o niskiej rozdzielczości, nieostre, zrobione w biegu wprowadzają z automatu w świat fotografującego. Nie zastanawiam się nad jakością zdjęcia, pikselami, brakiem ostrości tylko na samym dziele, na samym akcie zrobienia zdjęcia, na chwili, w której to zdjęcie zostało zrobione.

 Można to nazwać pochwałą chwili,  spontanicznej reakcji, prawdy historycznej, która odcina się wszelkiej jakości estetycznej wypracowanej przez kulturę i sztukę.

Ot takie gadanie.

muzeum chopin w warszawie architektura

stare miasto grafika na plakat

architektura perspektywa miasto miejsce

warszawa centrum smyk

Galeria Zdjęcia po retuszu

There are no comments